Ochrona środowiska stanowi istotny aspekt w działalności organizacji międzynarodowych, które próbują wymuszać na wielkich potentatach politykę proekologiczną. Problem jednak tkwi w zróżnicowaniu gospodarczym poszczególnych regionów świata i uwarunkowaniach politycznych.
Kraje wysoko rozwinięte, do których można zaliczyć kraje tzw: „starej unii” posiadają alternatywne źródła energii w wyniku czego mogą sobie pozwolić na zmniejszenie emisji Co2 bez jednoczesnego spadku gospodarczego. Inaczej natomiast sprawa wygląda w przypadku krajów nie stabilnych gospodarczo bądź też stosunkowo młodych. Tutaj próbuje się przeforsować okres ochrony nie zawsze korzystny dla wszystkich. Oprócz tego istotną kwestię stanowią naturalne źródła energii, które nawet w 50% nie są wykorzystywane przez, niektóre państwa. Fotowoltaika, kolektory słoneczne, turbiny wiatrowe , elektrownie wodne to przyszłość, a w zasadzie już teraźniejszość. Jednak aby rozpowszechnić użyteczność naturalnej energii trzeba zainwestować sporo funduszy w akcję promocyjną oraz skupić się na wdrażaniu w politykę państwa nowych technologii. Kolektor słoneczny , to urządzenie pochłaniające rozproszona wiązkę promieni słonecznych za pomocą absorbera pokrytego najczęściej chromem lub tytanem i przetwarzające energię słoneczną na energię cieplną. W zależności od wielkości kolektora i stopnia nasłonecznienia można wygenerować energię potrzebną do ogrzania domu jednorodzinnego dość sporych rozmiarów. Ważne jest by wdrażając nowe technologię skupić się na ich przydatności i pracy w długim okresie.
Niestety zmiany w systemie rozliczeń energii pochodzącej z paneli fotowoltaiki sprawiły, że inwestycja w fotowoltaikę stała się znacznie mniej opłacalna, niż kiedyś. Także z jednej strony mamy dotacje i promocję zielonej energii, a z drugiej zapory podyktowane niedostosowaną infrastrukturą energetyczną, a może bardziej zyskami dystrybutorów energii elektrycznej.
Zobacz też: